Murmuracja
Wieczorne niebo nagle zaczyna falować. Tysiące szpaków wirują nad miastem jak jeden organizm — skręcają, zwężają szyk i rozsypują się w powietrzu niczym żywy dym. To zjawisko nazywa się murmuracją i od wieków fascynuje ludzi na całym świecie.
Szpaki tworzą te niezwykłe powietrzne spektakle głównie dla bezpieczeństwa. W dużej grupie trudniej stać się celem drapieżnika, a błyskawiczne ruchy stada potrafią zmylić nawet najszybszego sokoła. Co ciekawe, ptaki nie mają „lidera” — każdy osobnik reaguje jedynie na ruch kilku najbliższych sąsiadów. A mimo to całe stado porusza się z niemal idealną synchronizacją.
Naukowcy porównują murmurację do naturalnego tańca matematyki i instynktu. Dla obserwatorów pozostaje jednak czymś więcej niż tylko biologicznym mechanizmem — krótką chwilą, gdy natura pokazuje, jak piękny może być chaos.
Tak, tak. Kiedyś też miałem murmurację. Ale doktor Czapla przepisała mi leki, przeszedłem na sushi, i mi przeszło.
A ta murmuracja to czasem nie nazwa włoskiej restauracji?
Niesamowite. Zastanawiam się. Dalece wątpliwe, że oni tak zmieniają kierunki dlatego, że im baterie w GPS siadły. Albo zgubili frytkę. Nie. Myślę, że to rzeczywiście coś innego. Taki synchroniczny taniec podniebny. Pewnie godowy. Mega magiczny…dopóki ktoś w środku nie kichnie. Bo wtedy to lipa. To im się posypie ten cały misterny układ, powpadają na siebie i na pewno ten na końcu będzie miał podbite oko.
No nie. Amatorzy. Przecież ja rozmawiałem z Wilgą. I to ona układała choreografię do tego układu tanecznego! No jak nie wierzycie, to lećcie ze mną na druty! Tam pod drutami już się ustawiła cała ekipa i filmują kolejny układ! A jedna z nich ma nawet lornetkę i papugę na głowie!
Dudku! Przecież to nasza Kamila! I tak, jej oku nie umknie żadne ornitologiczne zjawisko z życia PTAQW. A to zjawisko na niebie jest absolutnie przepiękne i warte opisania.
Ja też umiem murmurację! Patrzcie!
Brawo. Właśnie wleciałeś w stodołę.