Sroka nie taka zwyczajna
Poznajcie bohaterkę dzisiejszego wpisu – Srokę. Tę samą, którą widujecie niemal codziennie. Choć bywa nazywana „złodziejką”, to jeden z najbardziej niesprawiedliwych mitów w świecie ptaków.
Sroka zwyczajna to prawdziwy intelektualista wśród skrzydlatych – potrafi rozpoznać siebie w lustrze, co udaje się nielicznym gatunkom. Jest też świetnym „architektem”, gniazda buduje wysoko na drzewach z dachem i kolczastym wnętrzem, chroniącym przed drapieżnikami.
Tworzy pary na całe życie i silnie przywiązuje się do partnera. Po jego stracie wyraźnie zmienia zachowanie, co pokazuje, jak ważne są dla niej relacje.
To również sprawny łowca – cierpliwie obserwuje ofiarę i błyskawicznie atakuje, a owady potrafi chwytać w locie.
Jednym z najbardziej fascynujących zachowań srok jest ich zdolność do… oszukiwania innych. Potrafią udawać, że chowają jedzenie w jednym miejscu, by w rzeczywistości ukryć je gdzie indziej. To dowód, że przewidują zachowania innych.
Dlatego następnym razem zamiast „złodziejka”, pomyśl raczej: mały geniusz w czarno-białym fraku.

No, to prawda. Wszystkie info zgadzają się z tymi, które zapisałem w notesie. Ja bym dodał tylko: niebezpiecznie podobne do pingwinów. Przypadek? Nie sądzę.
Ale pingwiny nie latają!
Ale by mogły!
gdyby potrafiły…
A może właśnie potrafią tylko im się nie chce!
Kto idzie ze mną na buł…znaczy się ziarno?
Ja! A później przeniesiemy się na druty i dokończymy rozmowę. Bocian ty leć po Dudka i spotykamy się na miejscu.